Krótki wpis o języku chińskim

Witam! 你好! Z tej strony Panda (熊猫). Dużo myślałam nad dzisiejszym tematem i postanowiłam, że będzie to temat poświęcony nauce chińskiego… co Wy na to? Mamy tu kogoś, kto interesuje się Azją? Językiem chińskim? Koreą, K-popem, dramami, samym językiem, kulturą? Japonią, Magną, Anime, kreskówkami, modą alternatywną, lolitkami, kawaii rzeczami, dziwnym jedzeniem, vicaloidami – Hatsune Miku (yay!), podróżami, grami komputerowymi czy może karcianymi, itp? Jest tego mnóstwo i nie wiem, co mogłabym jeszcze dodać… Mam nadzieję, że Wy mi w tym pomożecie, bo przecież to wszystko jest robione z myślą o Was! Każdy z Was ma do zrobienia tu coś pięknego, do pokazania nam wszystkim siebie, swojej pasji lub dzięki nam odkrycie jej!
Wracając do dzisiejszego tematu, to moja przygoda z językiem chińskim tak na poważnie zaczęła się, jak dobrze pamiętam osiem miesięcy temu. Ja wraz z Gadziną uczęszczamy na prywatne lekcje języka chińskiego w małej „szkole”. Nasza klasa liczy około siedmiu osób, plus nasz chiński nauczyciel. Każdy z nas jest inny pod względem wyglądu, wieku a jedyne co nas łączy to nasza pasja do chińskiego. Moja i Gada przygoda związana jest z wyjazdem do Chin, planujemy wyjechać do Szanghaju w celu zamieszkania i pracy a chcielibyśmy podjąć takie wyzwanie: bo czemu by nie? 🙂 Skoro to nasza pasja to warto by działać w tym kierunku. Obecnie uczymy się mandaryńskiego po to, aby móc się porozumieć w każdej części CHIN. Wiadomo, oprócz tego podejmujemy szereg niezbędnych działań, tak jak w tym przypadku załatwienie wizy, biletów na samolot, załatwienie potrzebnych badań no i oczywiście zapewnienie sobie dobrego bytu poprzez zebranie odpowiedniej ilości pieniędzy, które mają być przeznaczone na przetrwanie i odrobinę szaleństwa, na przykład takiego jak wykupienie „całej półki” ze słodyczami w supermarkecie albo mega wielkaśnego miśka. Kto co lubi, świat należy do nas. 🙂 Wracając, ważna dla mnie jest możliwość komunikacji z drugą osobą, dlatego potrzebna jest tutaj znajomość języka, który jest używany w danym kraju. Tak wiem, że można dogadać się po angielsku, ale mimo wszystko… No dobra muszę przyznać, że angielski nie jest moją mocną stroną, chociażby dlatego, że wolę takie języki jak chiński i to na nich, chciałabym poświęcić swój czas… Sama znajomość języka chińskiego jest dla mnie czymś niesamowitym, bo jak wiadomo, bardzo się różni od języków, którymi posługujemy się na co dzień na przykład naszym narodowym, angielskim, niemieckim, których uczymy się w szokle… Sprawia to, że już w rozmowie z drugą osobą trzeba być uważnym, bo mogą wyniknąć całkiem duże nieporozumienia ze względu na tonację, która jest ważna w tym języku (taka ciekawostka, chińczycy nie rozumieją piosenek w swoim ojczystym języku, ponieważ tonacja w nich nie istnieje i aby je zrozumieć muszą sprawdzić tekst w internecie). Kolejnym dużym wyzwaniem są znaki (tak zwane przez wielu krzaczki), ponieważ każdy znak ma swoje znaczenie oraz mogą się łączyć w większe grupy i oznaczać cokolwiek innego. Do nauczenia się tego wszystkiego, potrzebna jest duża ilość czasu i wytrwałość, ale są też dobre strony, wbrew pozorom nie jest to tak skomplikowany język, jak nam się wydaje, ponieważ ma on wiele uproszczeń względem innych języków (brak odmian przez przypadki i inne). Najważniejsze jest to, aby dana czynność, którą wykonujemy, miała dla nas jakieś znaczenie, aby to co robimy, przynosiło nam jakieś pozytywy i było związane z naszym dążeniem do celu, spełnienia się i swoich marzeń.
Może kiedyś, jak będziecie chcieli, możemy połączyć własne siły i wymieniać się swoimi doświadczeniami i informacjami? Zrobimy sobie taką małą lekcję, gdzie każdy z nas będzie mógł zabłysnąć swoją mniejszą lub większą wiedzą na temat języka chińskiego i nie tylko, bo jak wcześniej wymieniłam, wszystkie tematy są mile widziane! Przyznam, że z przyjemnością dowiem się czegoś nowego i kto wie może to Ty sprawisz, że mój zasób zainteresowań pozerzy się!?

Spodobał Ci się blog? Udostępnij go innym! :-)